Przyszła wiosna i co… czekanie jest wspaniałą rzeczą, można snuć marzenia, plany widzieć siebie w wielości sytuacji i zdarzeń tych najmilszych oczywiście bo wymyślonych we własnej głowie, jednak jeszcze wspanialszą, gdy te wyobrażenia stają się rzeczywistością. Dużo sobie naobiecywałam i nawyobrażałam, że jak wiosna przyjdzie to świat skłoni sie ku mnie ja ku niemu – a tu jak w życiu skłonić się muszę jednak sama i to niziutko oj niziutko a i zapłakać czasami.